Prokurator chce skazania policjantów na kary: od dwóch do dwóch i pół roku więzienia. Policjanci, którzy od początku nie komentują sprawy - wnoszą o uniewinnienie. Poszkodowane rodziny w oddzielnych procesach cywilnych dostały odszkodowania - w sumie ponad milion złotych.
W kwietniu 2004 oskarżeni policjanci szukali groźnego przestępcy. Byli przekonani, że jest w samochodzie, który próbowali zatrzymać na ulicy Bałtyckiej w Poznaniu. Kiedy podbiegli do auta - kierowca ruszył, jak twierdzą policjanci, prosto na nich. Wtedy zaczęli strzelać. Oddali 39 strzałów.
Matka zastrzelonego Łukasza - cały czas czeka na wyrok potwierdzający, że policjanci zawinili. - Ten proces to dla nas kolejna nadzieja, że dojdzie do wyroku skazującego - mówi.
Trzeci proces w tej sprawie ruszył przed rokiem po tym, jak drugi wyrok uniewinniający policjantów uchylił Sąd Najwyższy. W wyroku sąd będzie musiał odpowiedzieć na pytanie, czy policjanci mogli użyć broni, kiedy na niebezpieczeństwo mogli narazić osoby postronne.