Schronisko dysponuje 37 miejscami. Jak zaznacza kierownik Krzysztof Okoński, obecnie przebywa tu 47 osób.
Przez ponad 30 lat praktyki w kierowaniu tą jednostką jeszcze takiej sytuacji nie mieliśmy, gdzie mamy wyczerpane wszystkie miejsca. Dodatkowe 10 miejsc na materacach mamy też zajęte. Tak naprawdę osiągnęliśmy maksimum.
- zaznacza Krzysztof Okoński.
Mimo wszystko, w związku z zapowiadanymi mrozami placówka nie zamierza odmawiać pomocy kolejnym osobom. Rozważane jest dokładanie następnych materacy, nawet w pokojach, gdzie stoją już łóżka. Możliwości lokalowe są jednak coraz bardziej ograniczone. Kierownik nie ukrywa, że tak duża liczba mieszkańców sprzyja napięciom i konfliktom, choć personel stara się nad nimi panować.
Schronisko apeluje o wsparcie, zwłaszcza w postaci żywności oraz ciepłej odzieży i bielizny. Dary mogą trafiać także do jadłodzielni działającej przy placówce.