Wszystko wskazuje na to, że niestety tak. Szef ZTM-u Rafał Kupś uważa, że kibic... może chodzić. Stąd zarówno w piątek, jak i w niedzielę w Poznaniu będziemy mieć "dzień pieszego pasażera". - Zależy nam również na tym, żeby nasi pasażerowie pospacerowali trochę przez miasto, a nie szybko przejechali z puntu "A" do punktu "B". Do stadionu z centrum jest około 5 km, czyli jest to pół godziny marszu lub godzina spaceru - mówi Kupś. (uwaga - to wypowiedź autentyczna - przyp. red)
Zdaniem Rafała Kupsia o tym, czy wystarczy miejsc w autobusach i tramwajach zdecyduje pogoda. Według prognoz w niedzielę nie ma padać, a wtedy zapotrzebowanie na komunikację publiczną spadnie. Co o dziwo cieszy szefa zarządu transportu miejskiego.
Skoro można na piechotę, to może zamiast remontowania torowiska np. na ul. Grunwaldzkiej trzeba było przygotować na stadion trasę spacerową? Byłoby taniej i przyjemniej!