Ogień pojawił się w budynku przed godziną 6.00. Z palącej się kamienicy ewakuowano dziewięć osób w tym małe dziecko. Pogorzelcy wyszli z mieszkań tak jak stali, w jednym ubraniu. Teraz czekają w sąsiednim budynku plebanii.
Na miejscu pracuje prokurator. Nadzór budowlany oceni skutki zniszczenia budynku. Władze Pobiedzisk zapewniły pogorzelcom tymczasowe mieszkania. Proboszcz miejscowej parafii chce organizować przedświąteczną zbiórkę dla poszkodowanych.
Anna Skoczek/Rafał Muniak/int