4 miliony złotych strat rocznie generuje Szpitalny Odział Ratunkowy. Jak to możliwe? Szpital na utrzymanie oddziału dostaje od NFZ-u 15 tysięcy złotych na dzień. "To za mało, powinniśmy mieć około 27 tysięcy" - mówi Katarzyna Jankowska, zastępca dyrektora szpitala.
Ale walka o większe pieniądze nie jest łatwa. Prezydent Grobelny cieszył się, że szpital szuka oszczędności - jako przykład podał panele solarne, które obniżyły koszty podgrzewania wody. Każdego dnia - tylko z powodu Szpitalnego Odziału Ratunkowego - dług placówki rośnie o ponad 10 tysięcy złotych.