Rodzice nawiązali z nim kontakt, chłopcu nic się nie stało. Przypomnijmy - w niedzielę przez kilka godzin strażacy i policja szukali chłopca, który miał utknąć w rurociągu podczas zabawy z rówieśnikami. Służby zaalarmował świadek zdarzenia. Twierdził, że jedno dziecko zostało w studzience. Chłopca szukało 6 zastępów strażaków, m.in. sprowadzona z Poznania specjalistyczna grupa z psem tropiącym.
Strażacy zdążyli przeczesać ponad 2 km rurociągu, a w tym czasie policjanci szukali pozostałych dzieci, które bawiły się z rzekomo zaginionym 13-latkiem. W międzyczasie chłopiec odnalazł się. Jak się okazało, podobnie jak rówieśnicy - wyszedł ze studzienki o własnych siłach i nic mu się nie stało.