NA ANTENIE: RUSH RUSH/PAULA ABDUL
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

System PEKA już działa. Awaria usunięta

Publikacja: 15.07.2014 g.15:31  Aktualizacja: 26.10.2015 g.12:43
Poznań
Udało się usunąć awarię systemu Poznańskiej Elektronicznej Karty Aglomeracyjnej. Zarząd Transportu Miejskiego informuje, że od południa system już działa, ale pasażerowie nadal mogą mieć problemy z wejściem na stronę internetową PEKI lub kupnem biletów ładowanych na kartę.
peka spalony uklad3 - Anna Skoczek
/ Fot. Anna Skoczek

Spis treści:

    Aktualizacja:

    W poniedziałek wieczorem zapaliły się części, który nie miały prawa się zapalić - tak pożar serwerowni Poznańskiej Elektronicznej Karty Aglomeracyjnej tłumaczą miejscy urzędnicy i wykonawcy systemu. Spaliły się części serwera, niewiele większe od kostek do gry. Wiceprezydent Poznania Mirosław Kruszyński nie wie jeszcze, co dokładnie było przyczyną pożaru. Wiadomo, że nie włączył się automatyczny system gaszenia gazem, bo wcześniej na miejsce przyjechali strażacy i opanowali sytuację.

    Maciej Woźny z firmy wykonującej system przypuszcza, że powodem awarii mogła być wada sprzętu, która zdarza się niezwykle rzadko. ZTM przeprasza pasażerów za to zamieszanie i kłopoty. Dane z systemu i oprogramowanie nie ucierpiały. Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Bogusław Bajoński twierdzi, że system przeciwpożarowy zadziałał prawidłowo. Do siedziby ZTM błyskawicznie przyjechali strażacy.

    ZTM przeprasza pasażerów za problemy.  To kolejna wpadka przy wprowadzeniu nowego sposobu płacenia za przejazdy komunikacją miejską. Wcześniej pasażerowie narzekali między innymi na długie kolejki i niedziałające czytniki w tramwajach oraz autobusach.

    ___

    Kolejne problemy z PEKĄ mają swoje odbicie w Radzie Miasta Poznania. Według radnych Platformy Obywatelskiej - wiceprezydent Poznania Mirosław Kruszyński nie powinien już nadzorować wprowadzenia karty PEKA, bo nie daje sobie rady. Radni zaapelowali do prezydenta miasta, by sam wziął odpowiedzialność za PEKĘ. Grobelny nie zdecydował się na takie posunięcie, bo - jak twierdzi - ma zaufanie do swoich pracowników.

    Radni SLD idą dalej. Chcą przekonać prezydenta miasta do natychmiastowego zdymisjonowanie wiceprezydenta Kruszyńskiego za zły nadzór nad wprowadzeniem PEKI. Radni PiS uważają z kolei, że prezydenta i wiceprezydenta powinni ocenić wyborcy w jesiennych wyborach samorządowych, a teraz dymisja nic nie da.

    https://www.radiopoznan.fm/n/