W puszczy Bieniszewskiej, przy klasztorze Kamedułów cisza, słychać tylko śpiew ptaków i brzęczenie pszczół, którymi opiekuje się brat Jan. Eremici nie oglądają telewizji, nie słuchają radia, mimo to cały dzień mają zajęty. Czy całkowicie ominie ich euro-gorączka?
Zakonnicy Euro nie oglądają, bo nie chcą. Ale są też tacy, którzy chcą, a meczu Polska - Grecja nie obejrzą. Jeszcze inni niby nie mogą, ale się postarają i będą kibicować Polakom przed telewizorem.