Bilety kupiło starostwo, na którego czele stoi Bartosz Walczak z PiS. Klasy Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 były w kinie, jako pierwsze. Opinie uczniów o filmie były podzielone.
Starosta Bartosz Walczak tłumaczy, że pójście uczniów na ten film to nic wyjątkowego. "Filmy: Wałęsa, Miasto 44, czy Katyń też były finansowane lub współfinansowane przez samorząd dla naszych uczniów. Tu decyzja była podobna. Oczywiście dla tych uczniów, którzy chcą z własnej woli iść na film. Ci, którzy nie chcą - mają zapewnione zajęcia".
"My takiej informacji nie dostaliśmy, że można zrezygnować" - mówił jeden z uczniów. Dyrektor Marek Sobczak wyjaśnia, że w szkole dzieje się zbyt wiele, aby za każdym razem pytać uczniów o chęć udziału. "Nie ma takiej procedury" - mówi dyrektor. Według niego, gdyby ktoś bardzo nie chciał iść, to by to zgłosił i nie byłoby problemu; natomiast zgłaszali się uczniowie, którzy iść nie mogli, bo nie starczyło biletów.
Rafał Regulski