- Obiekt jest wprawdzie przestarzały, bo wybudowano go w latach 70., jednak zrobiliśmy wszystko co możliwe, by przygotować go do Ligi Mistrzyń - mówi Janusz Gajewski z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
- Jest to obiekt, który przeżył już wiele. Podobno zbliża się jego koniec, jednak próbujemy zrobić na tyle duże, ile możemy. Pewnie, że nie jest to szczyt marzeń kibiców i środowiska piłkarskiego, ale robimy wszystko, żeby się nie wstydzić - dodaje.
Prace na stadionie trwały przez całe wakacje i pochłonęły kilkaset tysięcy złotych. Najważniejsze sportowe wydarzenie tej jesieni w Koninie.
Za niecały miesiąc Medyk Konin podejmą na swoim boisku mistrzynie Francji i triumfatorki ostatniej edycji Champions League, Olympique Lyon. To właśnie z nimi Medyczki powalczą o awans do 1/8 finału.