Po nieudanych próbach sprzedaży stadionu miejskiego przy ulicy Zamenhofa w Śremie władze miasta stanęły przed poważnym pytaniem: gdzie znaleźć pieniądze na remont miejskiej pływalni? Przypomnijmy – basen został w ubiegłym roku zamknięty z powodu zagrożenia katastrofą budowlaną, a jego remont miał być sfinansowany dochodem ze sprzedaży stadionu.
Władze będą do skutku szukać pieniędzy. Potrzeba minimum 6 mln złotych. Na pytanie, gdzie najszybciej je znaleźć, burmistrz Adam Lewandowski odpowiada, że najbardziej prawdopodobne są zawsze pieniądze z budżetu, ale nie można zapomnieć o innych potrzebach miasta. Burmistrz podkreśla także, że miasto ma zdolność do emisji obligacji.
Miejska spółka prowadząca basen napisała prośbę o pieniądze do ministra sportu. Władzom się spieszy, bo rocznie basen odwiedza 70 tys. osób, więc brak basenu kładzie się wielkim cieniem na rządzących. Miejska opozycja, która od początku była przeciwna sprzedaży boiska, też uważa, że pieniądze na remont basenu są do poszukania w budżecie, drogą oszczędności, przesunięć i być może – poprzez emisję obligacji. Za dwa tygodnie – radni będą w tej sprawie debatować na nadzwyczajnej sesji. Burmistrz marzy, aby jeszcze w maju ogłosić przetarg na modernizację pływalni.
Rafał Regulski/gł