"Mimo to, skazanie Adama Z. jest bardzo prawdopodobne" - powiedział w porannej rozmowie Radia Merkury pełnomocnik rodziny Ewy Tylman mecenas Mariusz Paplaczyk.
Ekspertyza medyków sądowych nie przyniosła jednoznacznych wyjaśnień przyczyny śmierci Ewy Tylman. "Brakuje głównego dowodu, ale to nie znaczy że nie ma innych" - mówi mecenas Paplaczyk.
Ciało zbyt długo przebywało w wodzie, by badania przyniosły dokładne wyniki. Ewa Tylman zaginęła w okolicach Mostu Rocha w Poznaniu w listopadzie ubiegłego roku. Ciało znaleziono w lipcu w Warcie w Czerwonaku.
"Wiemy, że to nie było przypadkowe utonięcie albo samobójstwo. Są na to dowody- głównie monitoring i zeznania świadków" - mówił w Radiu Merkury pełnomocnik rodziny Ewy Tylman mecenas Mariusz Paplaczyk.
Prokuratura jeszcze w tym miesiącu ma przedstawić akt oskarżenia i przebywający w areszcie Adam Z. z podejrzanego stanie się oskarżonym.
Proces - według mecenasa Paplaczyka - razem z odwołaniem do wyższej instancji może potrwać 2 lata.
Maciej Kluczka/ada