Fragmenty nagrobków... łatają dziury parkowego murku
Ma to być wyraz solidarności z narodem ukraińskim. Jak mówi szef fundacji CHOPS Roman Żarnecki, chodzi o pokazanie, że Kalisz przyjmuje uchodźców z otwartym sercem.
Z myślą o naszych przyjaciołach Ukraińcach przygotujemy pyszny barszcz. Jako mieszkańcy Kalisza chcemy ich u nas przywitać, spotkać się, porozmawiać. Na miejscu rozdamy zebranym kartki - biało-czerwone i żółto-niebieskie. Z tych kartek ułożymy flagi Polski i Ukrainy. Zrobimy sobie wspólne zdjęcie, które zawsze będzie nam przypominać to, że jesteśmy razem
- zapowiada Roman Żarnecki.
W Kaliszu w trzech ośrodkach przebywa ponad 260 uchodźców z Ukrainy, wiele rodzin rozlokowanych jest także w prywatnych domach. Obywatele Ukrainy, którzy znaleźli w Kaliszu schronienie, mogą liczyć na posiłki, środki higieniczne i ubrania. Miasto jest przygotowane na zapewnienie im pomocy przez co najmniej pół roku.
Sobotnie spotkanie na kaliskiej starówce przy barszczu ukraińskim przygotował Chrześcijański Ośrodek Pomocy Społecznej.