Jednym z opiekunów został profesor Jerzy Stiler, prezes Poznańskiego Towarzystwa Miłośników Fortyfikacji. Ma już legitymację, ale nie wie, czy dzięki niej będzie mógł wejść np. do prywatnej zabytkowej kamienicy, by sprawdzić stan budynku. - Mam nadzieję, że ta legitymacja pozbawi ludzi strachu przed nami - mówi prof. Stiler.
Ale nie wiadomo czy właściciel zabytku ma obowiązek wpuszczania opiekuna. - Chyba powinien - mówi niepewnym głosem miejska konserwatorów zabytków Joanna Bielawska-Pałczyńska. - Nie jest to do końca uregulowane, ale legitymacja jest pewnym glejtem do zajmowania się sprawami zabytków - dodaje. Te sprawy to chociażby niszczenie zabytków. O wszystkich przypadkach opiekunowie mają powiadamiać zawodowych konserwatorów.
Aby zostać opiekunem trzeba się zgłosić do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i odbyć rozmowę kwalifikacyjną.