Obrońca Jakuba Tomczaka mecenas Mariusz Paplaczyk sam tego wniosku nie pisał, ale wie, że został on przesłany do Warszawy na ręce prezydentowej Anny Komorowskiej. Pismo to zostało potraktowane jako prośba o łaskę i skierowane do sądu.
Za tydzień wnioskiem zajmie się Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Pierwszy wniosek o ułaskawienie dla Jakuba Tomczaka dwa lata temu napisali jego obrońcy. Skomplikowana procedura związana ze skazaniem poznaniaka za granicą sprawiła, że wniosek do tej pory nie został rozpoznany.
Obrońcy prosili prezydenta o łaskę powołując się na - ich zdaniem - błędy brytyjskich śledczych i nieprawidłowości podczas procesu Jakuba Tomczaka w Exeter. Poznaniak odsiaduje karę 12 lat więzienia. Może się ubiegać o przedterminowe zwolnienie za cztery lata.