Dziś w Poznaniu rozpoczął się jego proces. Ze względu na interes pokrzywdzonych - został utajniony.
"Pokrzywdzone zeznawały wcześniej z udziałem psychologa" - mówi prokurator Przemysław Tomankiewicz.
Jak ustalili śledczy, oskarżony prowadził ośrodki wypoczynkowe i w jednym miał się kontaktować z nieletnimi koszykarkami z Poznania. Proponował im pomoc finansową i kupował odzież sportową.
Śledczym udało się dotrzeć do 12 pokrzywdzonych dziewczyn. Podejrzewają, że mogło ich być o wiele więcej. W przypadku 5 miało dojść do kontaktów seksualnych między oskarżonym a pokrzywdzonymi.
"Mojego klienta nie należy traktować już jako skazanego. Proces dopiero się zaczął, a jest zasada domniemania niewinności" - mówi adwokat Karolina Borowiecka.
Oskarżony miał działać co najmniej 3 lata. Dowody zebrane w sprawie to: nagranie z podsłuchów w telefonie i kamery w jego samochodzie. Śledczy mają też zapisy internetowych rozmów oskarżonego z pokrzywdzonymi.
Maciej Kluczka/mk/jb