Nowy tor ma zastąpić dotychczasowy, który działa nieformalnie, jest bez licencji i homologacji.
Najważniejsze jest, aby pasjonaci, którzy chcą uprawiać ten sport i uprawiają, mieli bezpieczne warunki do realizacji swojej pasji. Wiemy, jak urazowym sportem jest motocross. Dlatego opowiadamy się za tym, by wesprzeć Stowarzyszenie w budowie tego toru
- podkreśla współautor projektu radny Jacek Matecki.
Potrzebny jest ten tor z uwagi na to, że jest rzesza ludzi, która trenuje ten sport. To nie tylko my, ale także amatorzy. To także sekcja pitów - dzieci i dorośli. Na torze będą też trenować miłośnicy quadów
- mówi Łukasz Zaucha, prezes Stowarzyszenia Motocrossowego z Leszna.
W Lesznie motocross profesjonalnie i amatorsko uprawia ponad 300 osób.