W budżecie znalazły się też pieniądze na kontynuację programu wymiany tzw. kopciuchów i na wsparcie jednostek OSP.
Za było 26 radnych. Jednym wstrzymującym się był Mikołaj Witaszyk z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Można było lepiej rozłożyć zadania dotyczące inwestycji w drogi. W ten sposób moglibyśmy wyeliminować więcej białych plam na mapie powiatu. Zgłaszałem ten pomysł na komisji, ale mój wniosek nie został uwzględniony
- wyjaśnia Witaszyk.
Opozycja nie złożyła jednak żadnej poprawki. "Wszystko było ustalone wcześniej" mówi przewodniczący klubu radnych PIS, Armin Niewiadomski.
Mieliśmy wyjazdowe spotkanie budżetowe w Skrzynkach i tam została omówiona większość tematów
- dodaje Niewiadomski.
Współpracę z opozycją chwali Jan Grabkowski. Starosta obawia się jednak nowego sposobu finansowania samorządów. Nie będzie „janosikowego”, ale powiat i tak musi podzielić się swoimi dochodami.
W tym roku "janosik" to było prawie 74 miliony. Przy konstrukcji budżetu na 2025 rok nasz dochód powinien wynosić 850 milionów. Po wszystkich wskaźnikach i współczynnikach mamy 450 milionów dochodów własnych czyli 400 milionów z tego odchodzi
- wyjaśnia Grabowski.
Mimo to budżet zakłada spłatę części zadłużenia, zerowy deficyt i nadwyżkę wysokości 10 milionów złotych.