NA ANTENIE: CONGO/GENESIS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Przetrwać Mariupol. Wspomnienie z piekła walk i rosyjskiej niewoli

Publikacja: 13.02.2025 g.09:11  Aktualizacja: 13.02.2025 g.09:17 Jacek Butlewski
Poznań
Wydawnictwo Replika prezentuje nam książkę Shauna Pinnera, będącą swoistą kroniką jego przeżyć przed agresją Rosji na Ukrainę (bo wojna na wschodzie przecież trwała od lat) i w trakcie samej inwazji.
przetrwać mariupol książka - Jacek Butlewski - Radio Poznań
Książka "Przetrwać Mariupol" / Fot. Jacek Butlewski (Radio Poznań)

Spis treści:

    Barwnie opisany świat ogarnięty wojną jest jednocześnie dla nas wszystkich przestrogą przed konfliktami jako takimi.

    Pinner to emerytowany, wielce zasłużony żołnierz brytyjski, który postanowił wspomóc Ukraińców broniących swojej ojczyzny. Zamieszkał w Mariupolu, ożenił się z Ukrainką, miał swoje plany, uwielbiał przygotowywać szaszłyki z przyjaciółmi na tamtejszej plaży.

    Kiedy rozpoczęła się inwazja 24 lutego 2022 roku, Shaun Pinner był na linii frontu. Tak zresztą usytuowany był też Mariupol, o którym autor pisze:

    Przemysłowe miasto i port morski, wciśnięte w obszar między kontrolowanymi  przez Rosjan Ługańskiem i Donieckiem a okupowanym przez nich Krymem. Miasto wraz z okolicznymi terenami w praktyce pełniło funkcję blokady zamykające Rosjanom dostęp do wschodniej Ukrainy

    Dziś to miasto widzimy przez pryzmat dramatycznych zdjęć, ukazujących zbombardowane budynki, ale Pinner w swojej książce pokazuje nam Mariupol tętniący życiem, jeszcze przed atakiem rosyjskim. Widzimy szczęśliwych ludzi, kochających życie, spotykających się na plaży czy w modnych restauracjach. Tak było przed zbrodniczą napaścią.

    Wiele jest obrazów w książce, które zapadają w pamięć. To dramatyczne obrazy wojny i zwykła żołnierska codzienność między kolejnymi ostrzałami.

    W pierwszych dniach wojny Shaun musiał uciekać z pozycji, które jego oddział zajmował wcześniej. W okopach zostawił jednak śpiwór, po który przez moment, ryzykując życiem, chciał nawet wrócić - ostatecznie tego nie zrobił. Śpiwór był darem od żony, z lektury dowiadujemy się, że zdecydowanie bardziej komfortowym, niż te, których używali żołnierze jego oddziału. Pinner zastanawia się, co powie jego żona na wieść, że zostawił go w okopach. Jak się okazało, w kontekście późniejszych przeżyć, chociażby półrocznego pobytu w donieckim więzieniu, nie miało to żadnego znaczenia.

    W pierwszych chwilach uwięzienia mamy dramatyczny dialog z oprawcami rosyjskimi, którzy sięgając po portfel żołnierza, odnajdują wizytówkę jego żony. Między wierszami sugerują, że Larysie coś grozi, co przeraża Shauna, który po chwili przypomina sobie, że z wieści, które dotarły do niego wcześniej wynika, że żona jest bezpieczna.

    I trzeci obraz, który bez wątpienia zapamiętam. Jeszcze w trakcie walk, Shaun i jego koledzy wielokrotnie miewali dylemat: Czy rozpalić ognisko pośród ruin, żeby ogrzać się choć na chwilę w trzaskającym mrozie - ryzykując tym samym to, że dym wskaże Rosjanom miejsce ich pobytu, czy też nie rozpalać i marznąć. Zwykle rozpalali, ale nigdy po zmroku.

    "Bezpośredni i brutalny portret wojny z pierwszej ręki" - czytamy o książce, która będzie naszym Tytułem Tygodnia od 24 lutego.

    https://www.radiopoznan.fm/n/hXYT2l