"To jest zupełnie nowa sytuacja dla radnych. W większości nie pamiętamy przekazania władzy przez prezydenta nowemu prezydentowi. 16 lat temu władzę przekazywał Wojciech Szczęsny Kaczmarek Ryszardowi Grobelnemu. Ale to była uroczystość w czasie sesji. To było głosowanie Rady Miasta i wszystko odbywało się w Sali Sesyjnej. Gdy są wybory powszechne - uroczystość odbywa się w Ratuszu. To jest zaprzysiężenie i przekazanie symbolu władzy - łańcucha prezydenta miasta. Uroczystą, specjalną sesję zwołuje miejski komisarz wyborczy. Ma na to tydzień od opublikowania drukiem zbiorczych wyników wyborów dla całego kraju".
Ganowicz mówi także, że trzeba ochłonąć i poczekać z oceną rządów Ryszarda Grobelnego. Bo teraz odwaga staniała, wyjaśnia i dodaje: "Od ogłoszenia wyników obserwuję taką tanią chęć dokopania przegranemu. Tej odwagi nie widziałem, zwłaszcza w internecie, nawet w ostatni piątek, przed wyborami. Ludzie puszczają teraz bluzgi i hejtują w sposób otwarty i myślę, że to jest postawa niegodna. Każdemu należy się szacunek, nawet temu, kto przegrywa wybory". (cała rozmowa poniżej)