Ścieżka jest w tej chwili niedostępna dla rowerzystów. Powstały na niej koleiny. Jest też niebezpieczna dla pieszych. Po interwencji jednego z rowerzystów na miejscu pojawiła się policja. Okazało się, że właściciel działki ma korzystny dla siebie wyrok i może robić z tym gruntem, co chce. Naszemu reporterowi na razie nie udało się się ustalić, dlaczego na prywatnym gruncie wybudowano ścieżkę rowerową. Ścieżka istnieje tam "od zawsze". Członkowie różnych organizacji zapowiadają walkę o odtworzenie ścieżki, ale na razie lepiej omijać to miejsce.