Wniósł w nim o stwierdzenie nieważności wyborów do Rady Miasta Piły i na stanowisko prezydenta. Chce także ponownego przeliczenia głosów w obecności przedstawicieli wszystkich komitetów wyborczych.
Włodzimierz Lewiński zaapelował także do wszystkich partii, ruchów obywatelskich i osób niezwiązanych z polityką i samorządem. Zaproponował stworzenie wspólnej opozycji wobec władz miasta i monitorowanie ich działań.
Włodzimierz Lewiński w pierwszej turze wyborów prezydenta Piły zdobył poparcie 2,41 procent głosujących - to najsłabszy wynik wśród wszystkich kandydatów. Wybory dwa tygodnie temu wygrał urzędujący prezydent Piotr Głowski z wynikiem 60,49 procent głosów.