Oficjalny komunikat ukaże się w środę lub w czwartek - poinformował szef zakładowej Solidarności w Enei Piotr Adamski. Tydzień temu doszło do kilkugodzinnego strajku. Pracownicy protestowali przeciwko likwidacji terenowych stacji pogotowia energetycznego. Ich zdaniem realizacja planów zarządu spowodowałaby wydłużenie drogi na miejsce ewentualnej awarii.
Przedstawiciele spółki uznali strajk za nielegalny i argumentowali, że jeszcze żadne decyzje nie zapadły. W mediacje włączył się wojewoda i przedstwiciel resortu pracy. ENEA Operator obsługuje klientów w północno-zachodniej Polsce.