Tak, jak pół roku temu, lekarze znów mają przystawiać na receptach pieczątkę: "refundacja do oceny NFZ". Ale zanim takie recepty dotrą do aptek minie kilka dni. W niedzielę nie pracują specjaliści w prywatnych gabinetach, a to głównie oni mają protestować. W aptekach póki co jest spokój.
Pacjenci są jednak pełni obaw - boją się nie tylko protestu. Z przerażeniem patrzą na ceny leków. A lekarze powtarzają, że protestują przede wszystkim z myślą o pacjentach.