Trudno odbudować szkołę
Demonstranci od grudnia proszą Jacka Jaśkowiaka o spotkanie; chcą by zrealizował uchwałę Rady Miasta Poznania z 2013 roku, która pozwala im wykupić grunty, na których mieszkają. Chcą być właścicielami nieruchomości, a nie płacić czynsz miastu. - Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych pobiera od nas horrendalnie wysokie opłaty. - Te mieszkania były ruderami, my je wyremontowaliśmy, a teraz podnosi nam się czynsz - mówi Elżbieta Skrzypczyńska ze Stowarzyszenia Sarmacka.
Prezydenta Jacka Jaśkowiaka nie było w Urzędzie, do protestujących po godzinie wyszedł odpowiedzialny w mieście za politykę mieszkaniową wiceprezydent Arkadiusz Stasica. Obiecał, że miasto zorganizuje spotkanie z mieszkańcami.
W sprawie mieszkańców ulicy Sarmackiej list do prezydenta Jaśkowiaka wysłał Rzecznik Praw Obywatelskich. Prezydent na pismo nie odpowiedział.
Maciej Kluczka/jc/szym