NA ANTENIE: Nakręcony język
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Poznań: rośnie liczba zwierząt odebranych podczas interwencji

Publikacja: 26.08.2025 g.14:08  Aktualizacja: 26.08.2025 g.15:37 Krzysztof Polasik
Poznań
Do poznańskiego schroniska trafia coraz więcej psów z przemocowych domów. Obecnie w ośrodku przy ulicy Kobylepole przebywają 194 czworonogi. Około 30-u psów pod opieką schroniska żyje w domach tymczasowych.
psy - Alicja Kotewicz - Radio Poznań
Fot. Alicja Kotewicz (Radio Poznań)

Spis treści:

    Pracownicy placówki podkreślają, że od początku roku liczba zwierząt, które zostały odebrane podczas interwencji wzrosła. Jak zaznacza zastępczyni kierowniczki schroniska Katarzyna Frąckowiak, takie psy przychodzą z różnego rodzaju problemami.

    Czasami bywają zaniedbane, zaniedbane zdrowotnie, natomiast większość przypadków, to psy, które są nienauczone życia z człowiekiem, które żyją w klatkach, psy które wolontariusze i behawioryści muszą oswoić ze sobą, żeby w ogóle nauczyć ich funkcjonowania z człowiekiem, wyjścia z boksu

    - podkreśla Katarzyna Frąckowiak.

    „Dobrostan opaczny”

    W tym roku po rekordowej interwencji aktywistów do schroniska trafiło 18 psów i kot. Zwierzęta często są odbierane właścicielom, którzy są przekonani, że trzymają psy w dobrych warunkach. Socjolog i biegła od dobrostanu zwierząt prof. Hanna Mamzer określa takie zjawisko mianem „dobrostanu opacznego”.

    Zakładamy, że to co nam się wydaje, że jest dla nich dobre, to rzeczywiście jest dla nich dobre, podczas kiedy bywa odwrotnie. Nie uwzględniamy potrzeb zwierząt, a wynika to wszystko z braku świadomości czego one potrzebują

    - tłumaczy prof. Mamzer.

    Kim są oprawcy zwierząt?

    Według badań, osoba znęcająca się nad zwierzętami to statystycznie bezrobotny mężczyzna w wieku około 60 lat. Zdaniem prof. Hanny Mamzer, nie należy traktować tych wyników dosłownie, ponieważ problem dotyczy ludzi o różnym statusie.

    W domach i na prywatnych posesjach często interweniują aktywiści. W Poznaniu działają między innymi Wielkopolski Inspektorat Ochrony Zwierząt i Krajowy Inspektorat Ochrony Zwierząt.

    Psy z głośnych interwencji nadal czekają

    Jak podkreśla Katarzyna Frąckowiak, większość czworonogów po pracy z behawiorystami i wolontariuszami nadaje się do adopcji. Są jednak też takie, które do końca życia pozostają w schronisku.

    W ośrodku przy ul. Kobylepole nadal przebywają psy z głośnych w mediach interwencji. To między innymi szczeniak Montana, który przez dwa dni był zamknięty na balkonie bloku przy ulicy Serafitek. Czworonoga zdejmowali z czwartego piętra strażacy.

    Na nowy dom czeka także jeden z ośmiu psów uratowanych z mieszkania behawiorystki z Poznania. Kobieta w złych warunkach trzymała zwierzęta dużych ras, takie jak dobermany, rottweilery, amstaff i tajski ridgeback.

    https://www.radiopoznan.fm/n/FOBaTg