Na Placu Adama Mickiewicza zebrało się - według szacunków policji - prawie 3 tysiące ludzi. Wśród nich politycy lewicy, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, europosłanka Platformy Obywatelskiej Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.
Manifestacja "W naszej sprawie" to odpowiedź na obywatelski projekt ustawy zakazującej w Polsce aborcji (teraz dopuszczalna jest w 3 sytuacjach). Podpisy pod projektem zbiera komitet "Stop Aborcji". "Nie zgadzamy się, by zgwałcona kobieta musiała rodzić dziecko. Tak samo, gdy ciąża zagraża życiu kobiety" - mówili uczestnicy protestu.
W czasie manifestacji politycy partii Zieloni i stowarzyszenia Inicjatywa Polska zbierali podpisy pod liberalizacją ustawy o ochronie życia. Chcą, by przerywanie ciąży do 12 tygodnia było możliwe na życzenie kobiety.
Maciej Kluczka/as