Na takie zyski liczy Poznań. Kongres rozpoczyna się w sobotę i potrwa tydzień. Do Poznania może przyjechać prawie 3 tysiące naukowców z całego świata.
- Każdy naukowiec zostawi w Poznaniu przynajmniej 500 złotych. Zyskają hotele, restauracje, taksówkarze - mówi Jan Mazurczak, prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.
Kongres współorganizują Uniwersytet im. Adama Mickiewicza i władze miasta. Większość paneli odbędzie się na Międzynarodowych Targach Poznańskich. - Do tej pory organizowaliśmy przede wszystkim spotkania na poziomie europejskim - mówi wiceprezydent Poznania Mariusz Wiśniewski.
Organizatorzy kongresu poprosili linie lotnicze, by do Poznania przylatywały w tych dniach większe maszyny. Będą bezpośrednie loty między Poznaniem a Kopenhagą, ważnym europejskim portem lotniczym.
Poznań będzie niedługo gospodarzem kolejnych międzynarodowych kongresów. Jesienią na konferencję przyjadą dentyści, w 2020 roku odbędzie się Światowy Kongres Historyczny.
Maciej Kluczka/mk/szym