Seniorzy rozpoczęli spływ. Chcą pokonać 600-kilometrową pętlę [ZDJĘCIA]
Lecznica w zeszłym roku miała 187 tysięcy złotych zysku. W ostatnich latach notowano dużo większe straty.
„Mnóstwo pracy jeszcze przed nami” - podkreśla dyrektor POSUM, Konrad Zaradny.
Tak naprawdę musimy sprostać zmianom, które szykuje dla nas Narodowy Fundusz Zdrowia, jeżeli chodzi o wycenę świadczeń. Chcemy się rozwijać i przyjmować coraz więcej pacjentów. W tym roku uruchomiliśmy urologię i nefrologię dziecięcą. Niezwykle istotny zakres wysokiej specjalistyki. Terminy błyskawicznie się rozeszły już do końca lipca. Planujemy w tym zakresie pozyskać kontrakt z Narodowego Funduszu Zdrowia i będziemy występować do NFZ w tym zakresie
- mówi Konrad Zaradny.
POSUM przyjął w zeszłym roku 276 tysięcy pacjentów. To najwyższy wynik od pięciu lat. Przychodnia nadal jest jednak mocno zadłużona. Na dziś to 23 milionów złotych. 88 procent tej kwoty to pożyczki zaciągnięte w mieście. Urząd jednak nie może ich umorzyć.
Same odsetki od pożyczek kosztowały w zeszłym roku 1 milion 200 tysięcy złotych. To trzy razy więcej niż rok wcześniej.