Takie działanie ma umożliwić załodze i około tysiącu plantatorów wzięcie udziału w wykupie większości akcji. Przedsiębiorstwo Przemysłu Ziemniaczanego w Trzemesznie jest krajowym potentatem w produkcji skrobi i ma około 25 procent udziału w rynku.
Prywatyzacja Zakładu Ziemniaczanego w Trzemesznie trwa od 10 lat. Plantatorzy i pracownicy zakładu oprotestowali wtedy sprzedaż większości akcji Lubelskiemu konsorcjum powiązanemu z inną ziemniaczaną firmą z Łomży. Sami zebrali 9 mln zł żeby wykupić swój zakład.
Tymczasem ministerstwo skarbu znów wraca do prywatyzacji - tym razem tylko przy udziale konsorcjum dlatego na ostatnuim posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa wielkopolscy posłowie Stanisław Kalemba z PSLu, Paweł ARNDT z PO, Tadeusz Tomaszewski z SLD i Zbigniew Dolata z PISu przegłosowali wniosek do ministerstwa skarbu o wstrzymanie prywatyzacji do czasu wyjaśnienia prawnych sporów.
"Bo jeśli dojdzie tylko do prywatyzacji tylko przy udziale spółki z Łomży to zakład będzie zlikwidowany" - argumentuje Dolata. Producenci z Trzemeszna stracą rynek zbytu, a w zakładzie pracuje około 200 osób. Walkę o zakład zapowiadają także trzemeszeńscy związkowcy i rolnicy.