Wychodzą z domu zaopatrzeni w worki na śmieci i rękawice. To co zbiorą zanoszą do swojego domu, segregują i wrzucają do pojemników. Okazuje się, że przybywa im sojuszników, którzy też chcieli by mieć czyste otoczenie. Ostatnio na trasie ich spacerów pojawił się dobrze widoczny, charakterystyczny plakat.
Efekt ostatniego spaceru Miłki, Bartka i ich córeczki to trzy worki wypełnione przede wszystkim butelkami.