Dotyczy to mieszkańców 11 lokali, w klatce, w której na najwyższym piętrze wybuchł rano pożar. - Doszczętnie spalone są dwa mieszkania i dach bloku - powiedział nam powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Paweł Łukaszewski. Przez akcję gaśniczą zalane są trzy mieszkania na niższych piętra. Wszystkie lokale są odcięte od prądu i gazu.
Poszkodowani dostaną jednorazową zapomogę od Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, później będą mogli się starać o dalszą pomoc. Dziś po południu przyczyny wybuchu pożaru będzie ustalać biegły z zakresu pożarnictwa. Jeszcze dziś ma zostać zabezpieczony dach bloku.
Maciej Krzywoszyński