Zamknięte ulice. Poszukiwania Ewy Tylman
Z bezdomnymi pracują specjaliści z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, Urzędu Pracy i Polskiego Czerwonego Krzyża. Uczestniczą w programach aktywizacji, resocjalizacji, często terapii. - Dla wielu jest nadzieja na odbicie się od dna. Mogą rozpocząć terapię odwykową, mogą znaleźć pracę i przekonać się, że są inne drogi życia. Część osób wróciła do rodzin, część trafiła do dps-ów, a inni wyjechali pracować za granicę - mówi prezes PCK w Koninie Krystian Karbowy.
W ubiegłym roku w schronisku i noclegowni przebywało ponad 190 osób, usamodzielniły się 23. Teraz z pomocy korzysta prawie 60 bezdomnych. Placówka działa w nowej siedzibie, w budynku po zlikwidowanej Izbie Wytrzeźwień. Po raz pierwszy w Koninie uruchomiono tam ogrzewalnię, w której bezdomni mogą przebywać w ciągu dnia, wykąpać się i zjeść posiłek.
JS/mk/szym