Co jemy? Kto nas oszukuje?
Prokuratura zakończyła właśnie śledztwo w tej sprawie. Jak ustalili śledczy, oskarżeni policjanci podczas kontroli drogowej w zamian za łapówki nie wypisywali mandatu lub nakładali go, ale za niższe wykroczenie. Kierowcy w efekcie płacili więc mniej. Na ławie oskarżonych zasiądzie także 35 kierowców, którzy wręczali łapówki funkcjonariuszom drogówki.
Policjanci mieli przyjmować łapówki w wysokości średnio od 50 - 100 złotych. Jednemu z funkcjonariuszy prokuratura postawiła ponad 70 zarzutów. Wszystkim oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.