Według przewodniczącego Rady Miasta Sławomira Lasieckiego z PiS podniesienie stawek podatku od nieruchomości jest koniecznością, by sytuacja finansowa miasta nie jest najlepsza.
"Nie możemy pozwolić sobie na to, że utracimy nawet najmniejsze przychody" - zaznaczył.
Podnosimy podatek o 18 procent. Ta dyskusja sprowadzała się dosłownie do paru procent tej podwyżki. 11 proc. to jest minimum, to jest poziom inflacji. W przyszłym roku inflacja może wynieść 15 proc. Może się okazać, że dzisiejsza podwyżka stawek nie pokryje inflacji w przyszłym roku
- dodał Lasiecki.
Radny Polska 2050 Eskan Darwich uważa, że podniesienie podatku jest konieczne, ale nie w takiej wysokości. Kaliscy przedsiębiorcy zaakceptowali projekt podwyżek na poziomie inflacji, czyli 11 proc. Wyższy podatek spowoduje, że odbije się to na wszystkich mieszkańcach Kalisza.
Każda złotówka dodatkowa zapłacona przez przedsiębiorców jest kosztem, co w efekcie spowoduje, że ich usługi będą droższe dla naszych
mieszkańców
W związku z podwyżką stawek podatku do budżetu miasta wpłynie 6 mln złotych.