Piotr Libicki, plastyk miejski z Poznania wyjaśnia, że deklaracja jest poparciem dla projektu ustawy o ochronie krajobrazu. Projekt zgłoszony przez prezydenta Komorowskiego utknął w podkomisjach sejmowych.
"I to nas niepokoi. Ustawa jest dopiero na wstępnym etapie prac, a w intencjach prezydenta miała być uchwalona do końca minionego roku. Ta ustawa jest bardzo oczekiwana, jest nam potrzebna żeby porządkować kwestie reklamowe i krajobrazowe" - mówi Piotr Libicki. W rozmowie dla Radia Merkury plastyk miejski Poznania mówi także o problemach z nielegalnymi reklamami na nieruchomościach miejskich, o nowym oznakowaniu i nowym nazewnictwie wokół tzw. Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego. (więcej na ten temat - tutaj)
"W sprawie porządkowania reklam na miejskich obiektach został zrobiony pierwszy krok. Wszystkie podmioty miejskie dowiedziały się, że istnieje zarządzenie prezydenta z 2012 roku dotyczące zasad wieszania reklam na nieruchomościach należących do miasta. Teraz czas na drugi krok, na weryfikację umów z firmami reklamowymi. Z argumentacją niektórych instytucji, że zdjęcie nielegalnej reklamy uderzy w ich budżety - zupełnie nie mogę się zgodzić! A nowe oznakowanie i nowe nazewnictwo wokół dworca głównego powinno się pojawić do końca lutego. To będzie pierwszy etap zmian, na razie od ulicy Matyi". (cała rozmowa poniżej)