- Będzie się działo! Przed samym Zamkiem organizujemy świetlicę i wielkie leżakowanie. Ale będą też stoiska wielu sklepów i sklepików ze Świętego Marcina i okolic. To będzie taki niedzielny jarmark uliczny, ale przed Zamkiem, uzupełnienie dla Jarmarku Świętojańskiego - zaprasza Bartosz Wiśniewski.
- Chcemy w tę niedzielę pokazać też, jak może wyglądać i funkcjonować przestrzeń przed budynkami Alfy. Dlatego zamykamy ulicę między Kantaka a Ratajczaka, między Alfą i torami tramwajowymi. Tam będzie nasz piknik. Będą krzesełka, miejsca do leżenia, leżaki. Będą punkty gastronomiczne, czyli będzie co zjeść i co wypić. Ale własne krzesełka i koce i koszyki z lunchem - mile widziane! Będzie także strefa sportu. Na przykład pola do gry w kometkę - na asfalcie! - mówi z kolei Franciszek Sterczewski. - Bardzo zachęcamy poznaniaków, żeby przyszli i zobaczyli, jak ta ulica może być inna. Przyjdźcie i zobaczcie - jak tam może być - zapraszają goście porannej rozmowy Radia Merkury. (cała rozmowa poniżej)
A na stronie https://www.facebook.com/events/464936783597522/ organizatorzy piszą: "Chodzi o to, żeby spędzić dzień w mieście, tak po ludzku. Bo jest okazja, by chociaż na jedną niedzielę zamienić to nieprzyjazne miejsce w plac tętniący życiem i pokazać światu, że miasto może być dla ludzi i innych zwierząt". Przyjdziecie?
