- Policjanci zgłoszenie o niebezpiecznej sytuacji odebrali około 20.30 - mówi Anna Klój z poznańskiej policji.
36-letni mężczyzna kierujący pojazdem BMW doprowadził do kolizji uderzając w ogrodzenie ogródka restauracyjnego. W samochodzie przewoził dwójkę dzieci w wieku trzech i pięciu lat. Badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu w swoim organizmie
- przekazuje Anna Klój.
Po zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany. W tej chwili jest już na wolności. "Śledczy wezwą go, by postawić mu zarzuty" - mówi Anna Klój z poznańskiej policji.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz wysoka grzywna, przepadek samochodu, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów, a także kara pozbawienia wolności do trzech lat. Śledczy będą rozpatrywać także kwestię ewentualnego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia towarzyszących mu dzieci
- tłumaczy funkcjonariuszka.
Policjanci zabezpieczyli auto kierowcy. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna stracił panowanie nad samochodem. Na szczęście w ogródku restauracyjnym nikogo nie było.
Po zatrzymaniu 36-latka jego dzieci w restauracji czekały na przyjazd mamy.