Rewolucja w Urzędach Pracy?
Ropa albo olej prawdopodobnie wyciekły z uszkodzonego z tira. Substancję przez kilka godzin neutralizowali strażacy. Dla pewności drogowcy wysłali również piaskarkę. Kierowca, który zabrudził jezdnię musi liczyć się, nie tylko z mandatem, ale i pokryciem kosztów sprzątania. O ile oczywiście zostanie namierzony.