Noga z gazu na popularnych trasach! Będą nowe odcinkowe pomiary prędkości
Adam Z. powinien odpowiedzieć za nieudzielanie pomocy Ewie Tylman, która znalazła się w rzece. Tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu ocenił dziś sprawę sprzed prawie jedenastu lat i uchylił wyrok uniewinniający mężczyznę. To oznacza, że dojdzie do kolejnego – już czwartego – procesu w sprawie śmierci Poznanianki.
Sędzia Diana Książek-Pęciak mówiła dziś, że dwudziestosześciolatka żyła, wpadając do wody. Powołała się na opinię biegłych:
Oskarżony, widząc, jak pokrzywdzona wpada do rzeki, miał prawny i moralny obowiązek udzielenia jej pomocy. Oczywiście trudno oczekiwać od oskarżonego, by w listopadzie, nocą, rzucił się do wody, zwłaszcza, że był nietrzeźwy. Należało jednak oczekiwać, że skoro oskarżony widział, jak pokrzywdzona wpada do rzeki, zawiadomi o zaistniałym zdarzeniu służby
– podkreślała sędzia Książek-Pęciak.
Sąd apelacyjny nie mógł skazać oskarżonego ze względu na to, że w pierwszej instancji zapadł wyrok uniewinniający. Dlatego sprawa wróci do sądu okręgowego.
Mimo tego, że sąd apelacyjny widzi podstawy do skazania oskarżonego za przestępstwo nieudzielenia pomocy, nie może wydać wyroku skazującego. W sytuacji, kiedy oskarżony został uniewinniony w pierwszej instancji, sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego za przestępstwo, które dostrzega. Jedyne, co może zrobić, to wyrok uchylić
– tłumaczyła Diana Książek-Pęciak.
Czytaj więcej: Wciąż bez prawomocnego wyroku. Sprawa Ewy Tylman ponownie w sądzie
Przed rokiem Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił oskarżonego, bo uznał jego złożone podczas śledztwa wyjaśnienia, w których opisał całą sytuację, za dowód niedopuszczalny i niewiarygodny. Powołał się na naruszenie prawa oskarżonego do obrony. Podczas składania zeznań Adamowi Z. nie towarzyszył adwokat.
Dziś sąd apelacyjny uznał, że jego obrońca został skutecznie zawiadomiony o zatrzymaniu Adama Z. W ocenie sądu podejrzany podczas przesłuchania nie domagał się adwokata. Sąd podkreślał, że Adam Z. odpowiadał na pytania spokojnie i asertywnie.
Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 roku. Jej ciało znaleziono w Warcie osiem miesięcy później. W momencie zaginięcia wracała razem z Adamem Z. z firmowej imprezy.