Festiwal w Jarocinie - od piątku!
Jeśli nic się nie zmieni, to ruch pociągów na jednym z torów we Wronkach zostanie wznowiony w sobotę. Takie deklaracje składają kolejarze. Na razie z powodu wtorkowego wypadku ruch na tej trasie jest zamknięty w obu kierunkach. Dwa dni temu we Wronkach wypadło z szyn osiem wagonów z nawozami, które zniszczyły m.in. cztery słupy trakcyjne. Cały czas trwa usuwanie skutków tego wypadku.
- Ruch na jednym torze chcemy przywrócić w sobotę rano. Pociągi jadące w jedną i w drugą stronę będziemy puszczali po jednym torze. Będzie już naprawiona trakcja elektryczna, nie będzie więc potrzeby zmiany lokomotywy na spalinową - informuje rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe Mirosław Siemieniec.
Na razie pasażerowie Przewozów Regionalnych muszą korzystać z autobusów komunikacji zastępczej, a pociągi dalekobieżne jadące z Poznania do Szczecina lub w drugą stronę nadal są kierowane drogą okrężną przez Rogoźno Wielkopolskie, Piłę do Krzyża. Naprawy spowodowane wypadkiem mogą trwać nawet trzy tygodnie. Rok temu w tym samym miejscu również wykoleił się pociąg towarowy. Wtedy też ustalono, że przyczyną wypadku mogła być usterka jednego z wagonów.