W środku było około 30 sztuk bydła i sprzęt rolniczy. "Na szczęście pomoc przyszła w porę" - mówi oficer prasowa Państwowej Straży Pożarnej we Wrześni młodsza kapitan Magdalena Cieślak.
Nic poważnego się nie stało, bydło zostało ewakuowane, brak osób poszkodowanych, pożar się nie rozwinął, generalnie zapalił się snopek słomy na poddaszu
- relacjonuje Cieślak.
Przyczyny pojawienia się ognia na poddaszu budynku gospodarczego ustala biegły.