Po raz pierwszy leszczynianie mogli w ten sposób uczcić kolejną rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego. W niedzielę po południu w Osiecznej obejrzeli rekonstrukcję "bitwy pod wiatrakami", do której doszło w tym podleszczyńskim miasteczku. 11 stycznia 1919 r. 350 powstańców z okolic Osiecznej, Śmigla, Krzywinia i Kąkolewa pokonało ponad 400 żołnierzy niemieckiej straży granicznej. Wydarzenia przypomniało blisko 40 rekonstruktorów.
Od czasu, kiedy został przetłumaczony na języki polski stał się najczęściej przeglądanym dokumentem w gminie Przygodzice w powiecie ostrowskim. Chodzi o akt zgonu pierwszej ofiary Powstania Wielkopolskiego 16-letniego Jana Mertki. Młody żołnierz urodził się właśnie w Przygodzicach. Zginął w Szczypiornie pod Kaliszem. Jego akt zgonu będzie jeszcze dostępny w Urzędzie w Przygodzicach tylko trzy lata. Później trafi do Archiwum - mówi Tomasz Wojtasik z tamtejszego urzędu. Imię Jana Mertki nosi jedna z ulic w Przygodzicach, ufundowano mu także pamiątkową tablicę. Odnaleziony kilka lat temu akt zgonu jest napisany niemieckim gotykiem. Tłumaczenie zajęło kilka miesięcy. Teraz dokument można oglądać w Izbie Pamięci poświęconej Powstaniu Wielkopolskiemu.
W Środzie Wlkp. już myślą o obchodach stulecia zwycięskiego zrywu. Pomnik przedstawi trzech żołnierzy w jednej bryle ze wzlatującym orłem. Monument stanie w Środzie za trzy lata. Autorem dzieła jest Wiesław Koronowski. Ponad czterometrowa rzeźba z brązu ma być gotowa do końca przyszłego roku. Potem przez niemal dwa lata będzie się utleniać i nabierać patyny. Zaklęci w brązie powstańcy z orłem staną na placu przed Liceum Ogólnokształcącym imienia Powstańców Wielkopolskich w Środzie.
Dwa historyczne pociągi oddały atmosferę sprzed 97 lat. Z okazji rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego do Poznania przyjechał "Powstaniec" - skład ciągnięty przez zabytkową lokomotywę z Wolsztyna. Po drodze było wiele atrakcji. m.in. w Luboniu powstańcy odbili pociąg z rąk Prusaków. Po przyjeździe do Poznania pociąg zmienił nazwę na "Twierdza". Była okazja, żeby odbyć godzinną podróż śladem fortyfikacji. Jedną z atrakcji przejazdu był most starołęcki. Przewodnicy opowiedzieli o nim ciekawe historie, związane w powstaniem.
Tłumy mieszkańców powiatu gnieźnieńskiego oglądało rekonstrukcje powstańczych walk w Anastazewie i Witkowie. W Anastazewie przypominano walki o stację kolejową a w Witkowie - zdobywanie budynku sądu. W rekonstrukcjach brało udział ponad 60 osób ubranych w mundury niemieckie i powstańcze, były prawdziwe wystrzały z karabinów i karabinów maszynowych, miejscem walk był plac przed byłym sądem w Witkowie - obecną siedzibą zakładu poprawczego. Oglądający walki mieszkańcy mówili, że to ważne, aby w ten sposób przypominać młodzieży o historii i uczyć młodych, czym była walka o wolność.
Rekonstrukcję powstańczych walk w Witkowie rozpoczęto minutą ciszy. W ten sposób uczczono zmarłego w pierwsze święto urzędującego od 21 lat, burmistrza Witkowa Krzysztofa Szkudlarka. Długotrwale chorował na nerki. Mimo choroby do końca był aktywny zawodowo. Miał 54 lata.
O obchodach Powstania Wielkopolskiego w Gnieźnie i Witkowie - Rafał Muniak