Do zdarzenia doszło przed dwoma dniami. Samochód stał przy bramie w pobliżu szkoły, jednak już poza jej terenem. Jak relacjonuje dyrektor placówki, Magdalena Kozłowska, chłopiec zachował się bardzo rozsądnie i nie wsiadł do auta.
Wiedział, że tak nie należy robić, dlatego ominął samochód i poszedł do domu. Na drugi dzień mama zgłosiła nam tę sytuację. Poprosiliśmy ją, żeby poinformowała o tym policję. Szkoła również przekazała zgłoszenie. Odbyła się rozmowa z tym chłopcem, informacja została przesłana do wszystkich rodziców, a wychowawcy zostali zobowiązani do przeprowadzenia pogadanek w klasach i przypomnienia jeszcze raz zasad właściwego, bezpiecznego zachowania dla dzieci
– opowiada Magdalena Kozłowska.
Z relacji ucznia wynika, że w samochodzie znajdował się jeden mężczyzna. Szkolny monitoring nie obejmuje miejsca, w którym zaparkowany był pojazd. Sprawą zajmują się policjanci z wydziału kryminalnego.