Pracownicy domagali się podwyżki wynagrodzeń w wysokości 400 zł brutto. W trakcie negocjacji strony ustaliły, że podwyżka w tym roku wyniesienie 370 zł brutto od marca.
Udało się nam wypracować kompromis - mówi Eleonora Dopierała, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Mięsnego i Spożywczego w Polsce.
Chcieliśmy od stycznia 400 zł, ale w tym roku taka podwyżka nie była już możliwa. Nasze żądania płacowe obniżyliśmy o 30 zł, zarząd spółki dołożył nam 40 zł, bo proponował podwyżkę w wysokości 330 zł. Tak więc stanęło na 370 zł. Jesteśmy zadowoleni, że to wszystko już się skończyło. Załoga zaczęła się już niecierpliwić. Ustaliliśmy też, że w sierpniu spotkamy się i będziemy negocjować podwyżki na rok 2023
- mówi Eleonora Dopierała.
Porozumienie w tej sprawie obie strony podpiszą w przyszłym tygodniu. W zakładzie w Pudliszkach pracuje ponad 500 osób.