Nie ma zagrożenia radioaktywnego!
- Będziemy się odwoływać - zapowiada prezes kopalni i członek zarządu elektrowni Sławomir Sykucki. Choć wiadomo, że to może niewiele zmienić. Prezes dodaje, że kopalnia ma koncesję do 2020 roku. - Chcemy cały węgiel wybrać, w miejscu kopalni powstanie piękne jezioro, a ludzie przejdą na nowe odkrywki - zapowiada prezes.
Czekamy też, co zrobi Polski rząd - dodaje. W planach strategicznych państwa do 2050 roku nie ma miejsca dla węgla brunatnego, a to jest podstawą dla regionu konińskiego. W tej branży pracuje tam kilka tysięcy osób.