NA ANTENIE: Tytuł tygodnia
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nasi najmłodsi - mali bandyci?

Publikacja: 05.11.2012 g.12:25  Aktualizacja: 05.11.2012 g.16:42
Poznań
W ubiegłym roku w polskich szkołach doszło do 28 tysięcy przestępstw. W szkole, na ulicach, podwórkach zdarzają się nie tylko kłótnie ale i bójki, uczniowie obrzucają się nie tylko wyzwiskami, ale i kamieniami, znęcają się nad rówieśnikami i młodszymi kolegami. Poziom agresji rośnie. Sprawcy są coraz młodsi. Niestety, wielu nauczycieli nie umie sobie poradzić z trudnymi uczniami.
Klasa w szkole, ławki - Archiwum Radia Merkury
/ Fot. (Archiwum Radia Merkury)

Spis treści:

    - Coraz częściej po takich zdarzeniach uczniowie trafiają do poradni psychologiczno-pedagogicznych - mówi Barbara Korzeniewska, psycholog i dyrektor jednej z poznańskich poradni. Według specjalistów zachowania młodzieży nie są często przejawem złej woli a niedoskonałym sposobem na wyrażenie emocji i potrzeby akceptacji. A czy dorośli - dorośli do tego, żeby poradzić sobie z buntem, gniewem i zagubieniem młodzieży? Jak podejść do młodego gniewnego? Zapytaliśmy o to Justynę Leszkę z Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej w Poznaniu.

    Czy więc zachłyśnięci wolnością w latach 90. rodzice - źle wychowali swoje pociechy? Czy niedostosowani społecznie młodzi ludzie mogą za swoje problemy podziękować dorosłym? A czy dorośli, zamiast skarżyć się na złą młodzież, powinni mieć pretensje do samych siebie? Komu zawdzięczamy tak wysoki poziom agresji wśród młodzieży i dzieci?

    Poznaniak z pochodzenia -pedagog i socjolog, profesor Mariusz Jędrzejko z Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej w problemach młodzieży widzi problemy dorosłych. Nastolatkowie uważnie ich obserwują i nie ma się co dziwić, że później dorosłych naśladują. Pomieszanie wartości, wdrukowane młodym ludziom przez media modele zachowań - to źródło wielkich problemów młodych ludzi w odnalezieniu się w życiu - mówi profesor Jędrzejko.

    Jak pomóc tak zwanej "trudnej młodzieży"? W Wielkopolsce za mało jest placówek socjoterapeutycznych, które mogłyby zapobiegać wejściu w konflikt z prawem niedostosowanych społecznie uczniów. Złe zachowania rzucają się w oczy. Dobre trudniej zauważyć. Nie można więc mówić, że nie ma przykładów pozytywnych zmian i zjawisk w szkołach.

    A co o zachowaniu najmłodszych sądzą ich rodzice? Czy nastolatkowie i dzieci są bardziej agresywne niż kiedyś? Czy powodem jest złe wychowanie czy przepełnione przemocą gry komputerowe, filmy i w ogóle - media? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    https://www.radiopoznan.fm/n/