NA ANTENIE: CHERI CHERI LADY/RALPH KAMINSKI, SMOLIK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Najpierw plakaty, potem szubienice?

Publikacja: 15.07.2013 g.14:04  Aktualizacja: 15.07.2013 g.15:23
Poznań
"To tragiczny, bo bardzo niski, poziom debaty publicznej" - tak prezydent Poznania Ryszard Grobelny komentuje niedzielną akcję anarchistów, którzy na jednej z poznańskich kamienic "powiesili elity".
plakaty na kamienicy - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Na budynku zawisły m.in. zdjęcia prezydenta Grobelnego, wojewody wielkopolskiego Piotra Florka, metropolity Stanisława Gądeckiego i rzecznika policji Andrzeja Borowiaka. Wszystkie wizerunki przekreślono żółtą farbą. Anarchiści swój happening zorganizowali z okazji 224 rocznicy wybuchu Rewolucji Francuskiej.

    Prezydent Grobelny jako jedyny szerzej skomentował akcję anarchistów. Na miejskiej stronie napisał, że "łatwiej jest atakować... niż coś konstruktywnego zaproponować!". Dodał, że dialog społeczny jest prowadzony bardzo intensywnie i profesjonalnie, a anarchiści w tym dialogu - "jakoś nie są za bardzo widoczni".

    Ale zdaniem profesora Romana Kubickiego akcja anarchistów była potrzeba, bo właśnie oni są od tego by takie akcje organizować i zwracać uwagę na problemy społeczne.

    Akcja anarchistów była niebezpieczna - uważa z kolei radny Michał Grześ. - Dzisiaj to jest wieszanie twarzy, a w przyszłości, jeśli będą mieli takie możliwości, pewnie zaczną budować szubienice - mówi Grześ. Radny dodaje, że krytykowanie władzy jest zasadne, ale nie takimi metodami.

    https://www.radiopoznan.fm/n/