Urządzenie o nazwie Mona Lisa będzie pomagało w diagnostyce raka gruczołu krokowego. Analizując obrazy z rezonansu magnetycznego i USG wskaże najlepsze miejsce wkłucia igły do biopsji.
Na świecie pracuje obecnie około 80 takich urządzeń. System Mona Lisa powstał z inicjatywy i przy udziale doświadczonych urologów ośrodka w Singapurze. Celem było opracowania bezpieczniejszej, bardziej precyzyjnej i szybszej metody diagnostycznej.
Jak mówi kierownik oddziału urologii Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu dr Piotr Cieśliński, badanie jest mało inwazyjne.
Skrawki pobieramy zaledwie z dwóch nakłuć w okolicy krocza. Mamy doskonałą precyzję prowadzenia tej igły, czyli miejsca są bardzo precyzyjnie wybierane i przede wszystkim czas zabiegu. Możemy zejść do około 20 minut
- dodaje.
Lekarze wykonują zabieg ambulatoryjnie, w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym, a pacjent szybko wraca do aktywności.
Lekarze ze Szpitala Wojewódzkiego uczyli się działania systemu w szwajcarskiej Bazylei. Teraz będą szkolić innych zainteresowanych tym rozwiązaniem.