NA ANTENIE: Motosygnały
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Konsul domaga się zmycia czerwonej farby. Mocna odpowiedź na żądania rosyjskiego dyplomaty

Publikacja: 09.03.2022 g.11:36  Aktualizacja: 09.03.2022 g.15:54 Krzysztof Polasik
Poznań
Konsul w Poznaniu domaga się zmycia czerwonej farby z pomnika na Cytadeli. "Zajmujemy się teraz tym co istotne" – odpowiada prezydent Poznania.
oblany obelisk na cytadeli gwiazda cytadela - Adam Michalkiewicz
Fot. Adam Michalkiewicz

Umieszczona na obelisku gwiazda symbolizująca Armię Czerwoną została kilka dni temu oblana farbą. Pomnik upamiętnia radzieckich żołnierzy poległych w 1945 w walkach o Poznań.

"Rosyjski konsul bardzo irytuje się tym, że nie została jeszcze usunięta ta farba" – przyznał prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Wydaje mi się, że dzisiaj musimy koncentrować się bardziej na pomocy ludziom, tym kobietom i dzieciom, która jest następstwem zbrodni dokonywanej przez Rosjan i przez armię rosyjską na polecenie ich prezydenta. W związku z tym zajmujemy się teraz tym co istotne, a nie jakimiś takimi elementami, które są absolutnie wtórne

- odpowiada Jacek Jaśkowiak.

Sprawa oblania pomnika czerwoną farbą została zgłoszona na policję. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Odpowiedzialny za park Zarząd Zieleni Miejskiej ogłosi dziś postępowanie ofertowe w sprawie uprzątnięcia obelisku. Wykonawca po zaakceptowaniu warunków umowy będzie miał 7 dni na zmycie farby.

Jak przekazała nam rzeczniczka prasowa Zarządu Zieleni Miejskiej, Klaudia Beker, inspektorzy w związku z ostatnimi wydarzeniami częściej monitorują stan cmentarza na Cytadeli.

https://www.radiopoznan.fm/n/MCtUIp
KOMENTARZE 2
Sławomir Antczak
Sławomir Antczak 09.03.2022 godz. 22:06
Dokładnie tak jak napisał Fortis.
Karol Rotkiewicz
Fortis 09.03.2022 godz. 21:12
Brawo, Pan Prezydent Jaśkowiak wreszcie podjął bardzo słuszną decyzję! Policja dostała zgłoszenie o wydarzeniu. Teraz trzeba wszystko udokumentować, następnie wraz z prokuraturą prowadzić wnikliwe i długotrwałe śledztwo, najlepiej kilkanaście lat trwające tak jak w przypadku "tragedii smoleńskiej" 10.04. 2010 roku i czekać aż zwrócą nam Rosjanie wrak samolotu. A potem.... potem się zobaczy.